Ustawa frankowa 2026: automatyczne zawieszenie rat po doręczeniu pozwu bankowi – co to naprawdę oznacza?
Wnosisz pozew i przestajesz spłacać kredyt.
Od sierpnia zmiany w procesie sądowym
Jedna z najgłośniejszych zmian w nowej ustawie frankowej dotyczy wstrzymania obowiązku spłaty rat kredytu. Po wejściu w życie nowych przepisów zawieszenie spłaty ma następować z mocy prawa już z chwilą doręczenia bankowi pozwu, a nie dopiero po wydaniu przez sąd postanowienia o zabezpieczeniu. To bardzo istotna zmiana praktyczna, bo do tej pory wielu kredytobiorców musiało składać odrębny wniosek o zabezpieczenie, czekać na jego rozpoznanie, a następnie mierzyć się jeszcze z zażaleniem banku.
To jeszcze nie wygrana w sprawie
Warto jednak od razu uporządkować jedno nieporozumienie. Ustawa nie powoduje automatycznego „umorzenia długu”, nie oznacza wygranej w procesie i nie rozstrzyga o nieważności umowy. Zmienia wyłącznie reguły procesowe, a więc sposób prowadzenia sprawy sądowej i jej bieżące skutki dla stron. Innymi słowy: klient przestaje płacić kolejne raty nie dlatego, że sąd już uznał jego racje, ale dlatego, że ustawodawca przyznał mu tymczasową ochronę do czasu prawomocnego zakończenia sporu.
Nowe reguły mają znaczenie praktyczne i są ważne z punktu widzenia prowadzących sprawy adwokatów. Po pierwsze, odpada potrzeba odrębnego wniosku o zabezpieczenie w typowej sprawie frankowej objętej ustawą. Po drugie, zmniejsza się liczba sporów incydentalnych (tzw. wpadkowych) o samo zabezpieczenie, które dotąd obciążały sądy apelacyjne. Po trzecie, klient musi lepiej przygotować się finansowo i procesowo do momentu wniesienia pozwu, ponieważ skutki ustawy uruchamiają się dopiero po doręczeniu pozwu bankowi, a nie już w chwili samego złożenia pozwu w sądzie.
Trzeba też pamiętać o zakresie ustawy. Nowe rozwiązanie dotyczy spraw związanych z umowami kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego, zawartymi z konsumentami. Nie obejmuje ono automatycznie kredytów walutowych w euro czy dolarze ani spraw przedsiębiorców. W części sporów kluczowe może więc być ustalenie, czy kredytobiorca występował jako konsument, ponieważ właśnie ten status może przesądzić o możliwości skorzystania z preferencji procesowych przewidzianych ustawą.
Łatwiejszy proces nie oznacza jeszcze wygranej
Na poziomie strategiczno-organizacyjnym warto zadać pytanie: czy samo zawieszenie rat przyspieszy decyzje kredytobiorców o pozwie? Prawdopodobnie tak, ponieważ usuwa jedną z najważniejszych barier psychologicznych i finansowych: konieczność dalszego płacenia rat przez długi czas mimo trwającego sporu. Z drugiej strony kancelaria powinna uczciwie wyjaśniać klientom, że jest to instrument ochronny, a nie materialno-prawny. Nadal trzeba wykazać w procesie abuzywność klauzul, brak transparentności mechanizmu przeliczeniowego albo inne podstawy nieważności czy bezskuteczności postanowień umownych.
Co dalej? Czy działać? Jak działać?
Dla kredytobiorcy najważniejsze jest dziś nie pytanie „czy trzeba składać zabezpieczenie?”, lecz „czy pozew jest przygotowany na tyle dobrze, aby uruchomić ochronę i utrzymać mocną pozycję procesową od pierwszego dnia sporu?”.
Zastrzeżenie. Artykuł ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każdy przypadek jest indywidualny. Przed podjęciem decyzji – konsultujcie się ze specjalistą.
Katarzyna Piotrowska-Mańko
adwokat, mediator
T: +48 605 090 569
M: katarzyna.piotrowska@adwokatura.pl